Ten mężczyzna, mierzący imponujące 2,36 m wzrostu, pozostał samotny aż do 56. roku życia z powodu swojej wyjątkowości. Jego życie zmieniło się, gdy spotkał wielką miłość – Shia Suzuan, skromną sprzedawczynię odzieży, młodszą od niego o 28 lat i mierzącą zaledwie 68 cm. Wkrótce po ślubie para została rodzicami zdrowego syna ważącego 4,2 kg.
Bao Sissoon to człowiek, którego życie zaskakuje i inspiruje. Urodził się w rodzinie o przeciętnym wzroście – ojciec miał 1,80 m, a matka tyle samo – nic nie wskazywało na jego niezwykłą przyszłość.

Okres dojrzewania przyniósł jednak radykalną zmianę. Bao rósł w spektakularnym tempie: w wieku 15 lat mierzył już 1,89 m, a rok później był jeszcze wyższy.
Ostatecznie osiągnął 2,36 m, stając się najwyższym człowiekiem na świecie. Mimo swojej wyjątkowości, życie Bao nie było pozbawione trudności. Jako młody mężczyzna odbył służbę wojskową, gdzie jego niezwykły wzrost sprawił, że trafił do drużyny koszykarskiej.

Po tym doświadczeniu postanowił prowadzić spokojne życie jako pasterz. W sferze osobistej wzrost nie przyniósł mu jednak szczęścia. Do 56. roku życia pozostawał kawalerem, ale nigdy nie stracił nadziei na rodzinę. Wysyłał ogłoszenia i prośby o rękę na cały świat, szukając bratniej duszy.

Jego marzenie spełniło się, gdy Shia Suzuan odpowiedziała na jego ogłoszenie. Mierząc 1,80 m, była znacznie niższa od Bao, lecz ta różnica nie stanowiła przeszkody dla ich miłości. Spośród ponad 20 kandydatek to Shia zdobyła jego serce.
Para żyje długo i szczęśliwie, udowadniając, że prawdziwa miłość potrafi pokonać wszystkie bariery, w tym te fizyczne. Ich historia pozostaje źródłem inspiracji dla każdego, kto wierzy w siłę uczucia.
