Ten facet po prostu siedział na ławce, jakby to był zwykły, spokojny dzień. Ludzie przechodzili obok, dzieci biegały po parku, a słońce leniwie odbijało się od liści drzew.
Nagle, w dokładnie 0:10 sekundy, coś niesamowitego się wydarzyło. Nie wiadomo, czy to przypadek, czy magia chwili, ale w jednej sekundzie zwyczajna scena zmieniła się w coś, co wszyscy obecni zapamiętają na długo.

Facet nagle wstał i wykonał ruch, który sprawił, że wokół niego zaczęło dziać się coś zupełnie niezwykłego – może coś spadło z nieba, może ktoś pojawił się znikąd, a może to była czysta przypadkowa komedia życia.
Jedno było pewne – nikt nie spodziewał się, że ta spokojna ławka stanie się świadkiem czegoś takiego. I od tej chwili każdy, kto tam był, patrzył na niego już inaczej.