W latach 50. XX wieku, w niewielkim miasteczku, obok starej szkoły dla dziewcząt wykonano fotografię, która do dziś budzi niepokój wśród mieszkańców. Na pierwszy rzut oka widać na niej jedynie resztki budynku przeznaczonego do rozbiórki.
Dopiero po latach, gdy zdjęcie trafiło w ręce lokalnych historyków, dostrzeżono jeden szczegół, który wcześniej umykał uwadze wszystkich.

Od tamtej pory wokół fotografii narosło wiele teorii i legend, przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Jedni są przekonani, że uchwycono na niej cień dawnej uczennicy szkoły, inni twierdzą, że to jedynie złudzenie optyczne lub niefortunny zbieg okoliczności w chwili naciśnięcia migawki.
Jedno nie ulega wątpliwości — widok tego zdjęcia wywołuje dreszcz nawet u tych, którzy nie wierzą w zjawiska niewytłumaczalne.
Zagadka pozostaje nierozwiązana, a każdy, kto odważy się spojrzeć na fotografię, czuje jednocześnie fascynację i niepokój. Gdyby obraz ten ujrzał cały świat, bez wątpienia uznano by go za jedną z najbardziej tajemniczych fotografii XX wieku.
