„Przerażająco dziwna” istota wyrzucona na brzeg w południowej Kalifornii — ujawniono, czym naprawdę była.
Na jednej z plaż w południowej Kalifornii morze wyrzuciło na brzeg niepokojąco wyglądające morskie stworzenie. Zdjęcia opublikowane na Reddicie wywołały falę grozy — wielu internautów uznało, że może to być coś niebezpiecznego lub zupełnie nieznanego.
Jednak nie tylko same fotografie pomogły w rozwiązaniu zagadki. Informacja, że w pobliżu Dana Point w Kalifornii znaleziono martwe morskie zwierzę, pozwoliła ekspertom szybko zidentyfikować tajemniczą istotę. Tim Daly, rzecznik Kalifornijskiego Departamentu Rybołówstwa i Dzikiej Przyrody, powiedział portalowi SFGATE, że zgadza się z większością komentujących na Reddicie. Jego zdaniem zdjęcia przedstawiają martwą murenę.

„Jest nieco odbarwiona, co jest typowe dla martwych zwierząt, ale wszystko wskazuje na to, że to właśnie murena” — wyjaśnił Daly.
Lepiej zachować dystans
Murena zazwyczaj żyje w płytkich wodach, wśród raf, dlatego jej obecność w pobliżu wybrzeży południowej Kalifornii nie jest niczym niezwykłym. Choć nie jest jadowita i zwykle nie bywa agresywna, w sytuacji zagrożenia potrafi ugryźć. Jej dwa rzędy ostrych jak brzytwa zębów mogą spowodować poważne obrażenia.
Użytkownicy Reddita szybko rozwiali wątpliwości, nie szczędząc przy tym humoru.
„To murena. Wróć tam wieczorem i spójrz jeszcze raz — jeśli księżyc odbije się w jej oczach jak wielka pizza, będziesz mieć pewność!” — zażartował jeden z komentujących.
Inny dodał:
„Murena to ta ryba, która otwiera pysk, a w środku ma… jeszcze więcej szczęk”. Choć widok wzbudził strach u wielu osób, większość odetchnęła z ulgą, gdy okazało się, że nie była to żadna tajemnicza bestia, lecz „tylko” murena.
