Podczas zwykłego spaceru na wsi Sergey, pasjonat dron, postanowił wznieść aparat w powietrze, aby uchwycić piękno pobliskiego lasu i rzeki. Cieszył się lotem, obserwując obrazy z góry, gdy nagle na ekranie pojawiło się coś dziwnego.
Głęboko w lesie, w miejscu, do którego ludzie rzadko zaglądają, kamera drona zarejestrowała niezwykłą scenę. Zaintrygowany, Sergey uniósł drona wyżej i zbliżył się.

Obrazy ukazały małą polanę otoczoną gęstymi drzewami. W jej centrum znajdowała się opuszczona chatka, wyglądająca na niezamieszkaną od bardzo dawna.
Jednak to, co działo się wokół chatki, sprawiło, że serce Sergeya zaczęło bić coraz szybciej.