W późnonocnym studiu talk-show atmosfera nagle staje się napięta. Jeden z gości, z figlarnym uśmiechem, wyciąga żywo kolorowy zestaw koronkowej bielizny i pokazuje go wyraźnie zaskoczonemu prowadzącemu, który nie jest w stanie powstrzymać swojej reakcji.
Kamera uchwyca moment szoku i śmiechu – jednocześnie zaskakujący i niezręczny, a jednak zabawny na żywo.

Zarówno w studiu, jak i w domach widzowie są całkowicie oczarowani tym niespodziewanym „prezentem”:
cała sytuacja kompletnie burzy przebieg wywiadu, zmieniając zwykłą rozmowę w jeden z najbardziej pamiętnych i najczęściej komentowanych momentów programu.